Alumni

 Tomek Pirog

Otrzymałem stypendium GFPS-Polska na semestr letni 2005/6, dzięki któremu spędziłem pół roku w Lipsku. Zaraz po stypendium GFPS udałem się do Frankfurtu nad Menem na 2 miesięczny program stypendialny KAFKA organizowany przez Fundację Hertie. Obejmował on program kulturalny i praktyki w urzędzie miasta. Moja przygoda z Niemcami rozpoczęła się jednak dużo wcześniej,  już w roku 2003/4. Wtedy to uczestniczyłem w Tandemie zorganizowanym przez GFPS. Po lecie pełnym przygód postanowiłem wstąpić do GFPS i zacząłem opiekować się stypendystami w Krakowie. W międzyczasie, jeszcze przed otrzymaniem stypendium, zorganizowałem dwie wymiany międzynarodowe dla koła naukowego na moim wydziale.

Moje życie po stypendium w Lipsku ciągle przeplatało się z Niemcami. Pełniłem wiele ról w GFPS, w tym: wiceprzewodniczącego opiekującego się stypendystami, członka komisji stypendialnych i komisji rewizyjnej. W 2007 roku zostałem pracownikiem naukowym na jednej z krakowskich uczelni. W 2015 roku obroniłem doktorat z socjologii. W ciągu 8 lat pracy zawodowej zorganizowałem 5 wymian akademickich dla studentów mojego wydziału (oczywiście do Niemiec). Sam również miałem możliwość ponownego studiowania w Niemczech w semestrze zimowym 2011/12 – tym razem w Halle am Saale na stypendium Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej DAAD.

 

 Michał Stangel

 

Stypendium GFPS na Bauhaus Uni w Weimarze (2001) było dla mnie pierwszym dłuższym pobytem za granicą. Po studiach miałem jeszcze kilka lat międzynarodowych doświadczeń – mieszkałem m.in. w Dessau, w Londynie i w Bostonie (stypendium Fulbrighta na MIT). Od 2006 r. pracuję na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej; aktualnie jestem prodziekanem ds. nauki. Zajmuje się problematyką projektowania urbanistycznego, rewitalizacji, zagospodarowania przestrzeni publicznych. Napisałem trzy książki na te tematy. Równocześnie prowadzę pracownię projektową, gdzie m.in. otrzymaliśmy I miejsce w międzynarodowym konkursie Kraków – Nowa Huta Przyszłości. Ostatnio organizowałem TEDx Silesian University of Technology.

Stypendium GFPS było bardzo cennym doświadczeniem, które pozwoliło mi na otwarcie na świat i poszerzenie horyzontów. Z niektórymi znajomymi z Weimaru jesteśmy do dziś w kontakcie; czasami zdarzy nam się spotkać gdzieś w świecie.

 

 Iwo Zmyślony

 

To było w roku 2006, strasznie dawno temu. Być może dlatego semestralny pobyt na Albert-Ludwigs-Universität Freiburg wspominam z autentycznym rozrzewnieniem, jako najlepszy, najbardziej intensywny i chyba najbardziej beztroski okres w moim życiu. To dość zabawne, bo z tego, co pamiętam, większość czasu spędzałem głównie w bibliotece – akurat byłem na piątym roku studiów i musiałem pisać pracę magisterską. Ale wspomnienia i pamięć to w końcu nie to samo. Poza tym były spacery, wypady w góry Schwarzwaldu i poznawanie fantastycznych ludzi, z którymi utrzymuję znajomość do dzisiaj.

Freiburg wybrałem ze względu na filozofię, którą się w tamtym czasie wybitnie pasjonowałem – to z tym uniwersytetem związane były w przeszłości tak wybitne postacie jak Hannah Arendt, Martin Heidegger, Edmund Husserl, Karl Jaspers czy Roman Ingarden. Wykłady i seminaria, prawdę mówiąc jednak, dość mnie rozczarowały. Z perspektywy czasu najlepiej oceniam ówczesną determinację do szlifowania niemieckiego. To i kontakty, które wówczas zawarłem, procentują do dzisiaj.

 

Piotr Olinśki

 

Jeśli dzisiaj z perspektywy czasu miałbym oceniać, które stypendium (z licznych, które otrzymywałem) miało największe znaczenie, to zdecydowanie wskazałbym na stypendium GFPS. I może nawet w mniejszym stopniu ze względu na dostęp do świetnej biblioteki we Freiburgu i kontakty z tamtejszymi historykami, ale przede wszystkim ze względu na kontakty z ludźmi z GFPS-u i z całym ówczesnym GFPS-owskim otoczeniem, a także z innymi studentami, którzy wówczas studiowali we Freiburgu. To dla mnie było otwieranie świata. Dzisiaj widzę to chyba nawet wyraźniej niż wtedy.

A później, po powrocie do Polski, przez półtora roku pracowałem jako nauczyciel w szkole średniej, potem przez chyba ponad 7 lat w archiwum państwowym, żeby w końcu przejść na uniwersytet, gdzie pracuję do chwili obecnej – mam nadzieję, że z pożytkiem dla studentów. I bardzo lubię zajęcia ze studentami z innych krajów, którzy przyjeżdżają do naszego uniwersytetu. To jest dla mnie chyba takie trochę wracanie w przeszłość, do czasów we Freiburgu, gdy sam byłem takim studentem wśród wielu innych z całego świata.

 

Roman Czaja

 

Pobyt na studiach w Muenster w 1988/1989 uważam za jedno z najważniejszych moich doświadczeń i moment przełomowy w życiu. Przyjaźnie, które wówczas nawiązałem, trwają do dzisiaj. Jestem obecnie profesorem na UMK, zajmuję się historią średniowiecza.

 

Andrzej Czarnecki

 

Stypendium GFPS pozwoliło mi spędzić semestr zimowy 1985/86 w Monachium. Po powrocie do Polski skończyłem studia z fizyki, a w 1989 wyjechałem do Kanady, gdzie zrobiłem doktorat. Następnych siedem lat pracowałem w Niemczech i USA, aby w 2000 roku powrócić do Kanady, gdzie objąłem posadę profesora fizyki w Edmonton, na University of Alberta.

W czasie mojego pobytu na stypendium w Monachium miałem szczęście mieszkać z rodzina ówczesnego ministra kultury Bawarii, profesora Hansa Maiera. Zobaczyłem z bliska jak na co dzień żyje człowiek tego wymiaru. W jego domu przykładano wagę do wspólnych rodzinnych posiłków przy elegancko nakrytym stole, na którym każdy z domowników miał zawsze przygotowana serwetkę w obrączce. Hans Maier dbał zawsze przy tym o ciekawa rozmowę, która mogła dotyczyć wszystkiego, od polityki do budowy organów. Starał się przy tym, abym skorzystał z tego, co Monachium ma do zaoferowania i często dostawałem od niego bilety na koncerty czy przedstawienia. Dla studenta z komunistycznej Polski pobyt w tamtym domu otwierał oczy na nieznane aspekty życia. Wiele z tego, co zaobserwowałem w rodzinie państwa Maierów staram się stosować w mojej własnej.

Po wyjeździe nauczyłem się utrzymywać kontakt listowny, który trwa już trzydzieści lat. Dzięki temu mam do dziś w Monachium jakby druga rodzinę. W tym roku w lecie bylem tam na 85 urodzinach Hansa.

 

Magdalena Szwochertowśka

 

Co do dalszej kariery po stypendium – po Wiedeńskiej Akademii Dyplomatycznej zaczęłam prace w Komisji Europejskiej (urzędnik mianowany od 2008r.) – Dyrekcja Generalna Connect, Dział Robotyki i Sztucznej Inteligencji. Stypendium GFPS umożliwiło mi ukończenie mojej pracy magisterskiej w Niemczech i – co się z tym wiązało – dostęp do zasobów akademickich, niedostępnych lub trudno dostępnych w tamtych czasach w Polsce (to jeszcze epoka początków internetu). Stypendium akademickie w Niemczech, oprócz oczywistych korzyści związanych ze „szlifowaniem” języka niemieckiego, to niesamowita szansa na poznanie jednego z najbardziej uznanych na świecie systemów kształcenia uniwersyteckiego, zwłaszcza technicznego – czyli „Dichter und Denker und auch Ingenieure”.